Skulturowienie w przedszkolu

DSC_5495

Gdybyśmy mogli powiedzieć, że 62% Polaków jest szczęśliwych ze swojego życia, byłoby to coś. Albo gdyby 62% społeczeństwa bywało w teatrze. Niestety. Na chwilę obecną możemy się pochwalić co najwyżej, że 62% Polaków nie miało w ręku książki w ubiegłym roku (za TNS Polska). Ale jest jeszcze stan skulturowienia atmosfery, który pojawia się wszędzie tam, gdzie stanie któraś z sześciu stóp, jakie wspólnie posiadamy. Tym razem cztery stanęły w poznańskim przedszkolu im. Śmiałka Umiałka.

Statystyki są zatrważające, więc zmieniamy to od podstaw. Jest nas trójka, każdy ma inną motywacje, ale wszyscy mamy wspólny cel – oswajać dzieci z czytelnictwem.

Karolina z utęsknieniem wspomina czasy, gdy rodzice czytali jej bajki. Niestety sielanka się skończyła i teraz musi użerać się z nami. Postanowiła się jednak dzielić tym co najlepsze i wspólnie dogadaliśmy się co do czytania w przedszkolach.

Marcin najchętniej potraktowałby dzieciaki Tolkienem. Wszak Hobbit miał być z przeznaczenia bajką dla najmłodszych. Fajny to pomysł, ale musieliśmy nieco ostudzić jego zapały. Lektura jednego rozdziału to jednak chyba trochę zbyt wiele dla tak młodego umysłu.

Ja nie mam żadnej szczytnej motywacji – ot, po prostu robię praktykę na najlepszego tatusia XXI wieku. Ratuję także kraj przed upadkiem – naprawdę wierzę, że może uda się zachęcić te młode istoty do samodzielnego czytania w przyszłości. Jeszcze sporo muszę się nauczyć, ale mam nadzieję, że nie odniosłem odwrotnych efektów po pierwszym spotkaniu.

Do przedszkola wybraliśmy się z Karoliną 24 marca. W pierwszy dzień Pyrkonu. Jest to powód dla którego nie było z nami Marcina. Dostaliśmy dwie grupy. Nie wnikałem w szczegóły, ale na oko grupy pięciolatków. Sporo mieliśmy problemów z doborem bajek, ale w końcu stanęło na Królowej Śniegu (ja) oraz Czerwonym Kapturku (Karolina).

Do sali wszedłem stremowany – raz kiedyś czytałem bajki w przedszkolu, ale było to tak dawno, że prawie nieprawda, no i miałem do pomocy trzy dziewczyny, które do dzieci miały znaczne lepsze podejście niż ja. Okazało się jednak, że dzieciaki zaakceptują każdego kto tylko przyniesie im książkę z ładnymi obrazkami. Nie wiem jak się podobało czytanie, ale nawet zgrabne ilustracje zrobiły furorę. Trochę bez pomyślenia odsunąłem krzesło i usiadłem z przedszkolakami na dywanie. Po otworzeniu książki momentalnie zabrakło tlenu (zdjęcia są robione, jak dzieci już trochę ode mnie odstąpiły). Ratowała mnie pani przedszkolanka.

Karolinie poszło podobno lepiej. Przeczytała bajkę i po niedługiej rozmowie pożegnała się z dziećmi. Później przyszła do mnie – to tylko dlatego ja mam więcej zdjęć niż ona.

Do przedszkola wybieramy się ponownie w piątek. Doświadczenie jest cudowne – dzieci mają w sobie tyle energii i radości, że niejeden dorosły powinien się uczyć. Ponadto jest poczucie, że robi się coś dobrego. Jak napisałem w jednym z komentarzy i wyżej – ja naprawdę wierzę, że takie czytanie ma sens. Wierzę, że te dzieci w przyszłości będą czytały same. Wierzę, że to pomoże im w rozwoju. Wierzę, że wszystkie będą sprawować ważne funkcje w przyszłości ,a ja będę to obserwował, powoli odchodząc na emeryturę.

Swojemu dziecku też będę czytał. Nie będzie statystycznym Polakiem – będzie czytało zdecydowanie więcej niż jedną książkę rocznie.

Ale nie tylko ja czytałem/będę czytał:

Karolina:

 – Pamiętam ze swojego dzieciństwa jak bardzo lubiłam gdy rodzice czytali mi bajki, nawet wtedy, gdy już sama mogłam to robić. Mam nadzieję, że dzięki tej akcji zarazimy przedszkolaków naszą własną miłością do literatury i że będą sięgać po książki z własnej woli, odnajdując w tym radość.  

Marcin:

– W mojej rodzinie czytanie jest na porządku dziennym. Od kiedy pamiętam rodzice, lub niczego niespodziewające się osoby, znajdujące się zbyt blisko mojego pokoju, były maltretowane o przeczytanie „jeszcze jednej bajeczki”. Pamiętam jaki potrafiłem być rozczarowany gdy nikt nie miał na to czytanie czasu. Jako, że statystyki czytelnictwa w Polsce są zatrważające, a ja uwielbiam przebywać z dzieciakami, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i wraz z Tomkiem i Karoliną zatroszczyć się o kulturę czytelnictwa już od najmłodszych lat.

Na Facebooku udostępniliśmy Wam galerię zdjęć. Zapraszamy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s