Skulturowiony Soundtrack Blogerów (SSB)

sb 2

 Fajna akcja pojawiła się w internetach – Soundtrack Blogerów. Chcący internetowi piśmienni dzielą się swoją ulubioną muzyką, a Ray z Czasem Widziane (stamtąd też pochodzi powyższa grafika) podsumowuje to, zbiera w playlisty i ogłasza światu. Mam nadzieję, że wersja soundtracku na Spotify również się pojawi.

 Tomek: Zastanawiałem się chwilę, co wybrać. Powinien pojawić się tutaj jakiś Kaczmarski, który pokazał, że muzyka może być wspaniale inteligentna i rozwijająca w przeciwieństwie do tego, co grają w radiu czy telewizji. W chwili obecnej to chyba mój ulubiony artysta. Ale wybór padnie w inne miejsce.

 Sięgnie czasów dzieciństwa. Gdy nie miałem komputera, nie miałem internetu. Królowały jeszcze kasety magnetofonowe. Gdzie wtedy słuchać muzyki? W radiu.

 Ścieżki rapu – tak nazywała się audycja nadawana w lokalnej rozgłośni. Były to albo czwartki albo wtorki, godzina wieczorna – 21 albo 22. Ustawiałem częstotliwość, szykowałem kasetę do nagrywania, kładłem się na łóżku, zakładałem słuchawki i czuwałem na co lepsze utwory. Jak się pojawiły to nagrywałem. To miałem nagrane chyba kilka razy.

 Nie wiem dlaczego. Twórczość Kaczmarskiego ma więcej walorów, ale ten Flexxip jakoś zapadł mi w pamięć i słucham do dziś. Jest taki spokojny, może nie do końca chillowy. Ale za to doskonale pasuje do nocy i odpoczynku po ciężkim dniu. Albo do słuchania muzyki w samochodzie, podczas nocnej jazdy. A to mój ulubiony moment na jej słuchanie.

 Marcin: Może i banał, może i wszystkim znane, może frajerskie. Być może, ale kiedy pomyślę sobie o czasach dzieciństwa, przed oczami stają mi najlepsi kumple, tacy, z którymi podkradało się w wakacje owoce, łaziło po drzewach i wracało późno do domu w ubraniu uwalonym ziemią.

 Gimnazjum? Nieodłączna loża szyderców, kumple, na których krzyczało się pod blokiem, żeby w końcu wyleźli na miasto. I wyłazili, nieważne, która była godzina. Liceum? Nowe miejsce, ale też nowi znajomi. Najlepsi ludzie na świecie. Wiele problemów ale też wiele świetnych chwil, które na zawsze gdzieś tam pozostaną. No i studia. Wbicie w dorosłość, które gdyby nie wspaniali ludzie poznani na wydziale, byłoby wyjątkowo paskudnym przeżyciem.

 Nieważne kim przez całe życie byłeś, ale jeśli zawsze miałeś przy sobie paczkę ludzi, którzy są w stanie stawić się na każde zawołanie i stanąć za tobą murem, to powinieneś być tym ludziom wdzięczny. Ja jestem. I mam nadzieję, że do końca życia będę miał jak najwięcej powodów do tej wdzięczności. A piosenka? Jak jej można nie lubić?

 Karolina: Ciężko chyba samemu odnaleźć jedną jedyną  piosenkę, która idealnie opisuje życie i nadaje się na taki soundtrack. A przynajmniej ja miałam z tym problem – może po prostu jestem tak bardzo nudnym człowiekiem, że nie da się o mnie napisać chwytliwego kawa łka.

 Ale jeśli już mam wybierać, to chyba najbardziej odpowiedni będzie utwór CETI „Anywhere” z płyty „Ghost Of The Universe  Behind the Black Courtain”. Ale nie dlatego, że jej tekst jest jakoś bardzo związany z moim życiem. Lubię jej brzmienie i rytm. Doskonałe partie gitarowe i klawiszowe korespondują z moim rytmem życia, są energetyczne, z klasycznym metalowym kopem, który zawsze dodaje mi siły na kolejne przedsięwzięcie. Jeśli dołączymy do tego genialny wokal Grzegorza Kupczyka to muzyczny koktajl Mołotowa gotowy.  Oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu.

 Nie bez znaczenia są oczywiście słowa. „Anywhere” nie tylko brzmi, ale posiada też znaczenie, a niestety w dzisiejszych czasach taki utwór to raróg. To jedno mogę chyba o sobie powiedzieć: „Well, my life the road of dreamer (…) too late for waiting, have no time”. Marzenia są wszak nieodłączną częścią naszego życia. Kto nie marzy, nie rozwija się. No i któż z nas nie może powtórzyć za wokalistą, że już za późno na czekanie?

Reklamy

One thought on “Skulturowiony Soundtrack Blogerów (SSB)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s