Reklama, szowinistyczne ścierwo? (cycki w środku!)

640311

Kobiety są solą tej ziemi. Pewnie dlatego tak często wykorzystuje się je w marketingu. Czasami bardziej się je wykorzystuje, czasami mniej. Same zainteresowane są zadowolone, bo raz, że ktoś chciał je wykorzystać, a dwa, że dostały za to kasę. Lecz jest też całe grono takich kobiet, których nigdy nikt nie wykorzystał, i te powiedzą, że wykorzystywanie jest straszne, seksistowskie i należy tego zakazać. Bo tak.

Na fanpage Konduxa znalazłem wczoraj instruktaż pierwszej pomocy. Lektor opowiada co należy zrobić, a na obrazku dwie urocze panie demonstrują sposób wykonania. Zobaczcie sami:

To oczywiście akcja społeczna a nie komercyjna reklama. Ale ukazuje sposób trochę (albo bardzo – jak kto woli) szowinistycznego potraktowania niewiast w próbie dotarcia do świadomości odbiorców. Zrobiłem sobie test – po kilku minutach starałem sobie przypomnieć, co mówił lektor. Z przykrością stwierdzam, że nie słuchałem go zbyt uważnie. Cóż, zdarza się najlepszym. Ciekaw jestem jak Wam poszło, spróbujcie.

k,MTAxMDI5NjcsMTE4NTA=,f,dowcipy_master_cardReklama jest szowinistyczna. I to my, faceci, jesteśmy z najczęściej faworyzowani. Jeżeli chodzi o zareklamowanie nowego samochodu, dobrego piwa, drogiego zegarka, banku czy nawet kosmetyku, który zrobi wrażenie na płci przeciwnej. I tutaj kobieta ponownie jest sprowadzana do biologicznego organizmu, który za mną poleci, gdy spryskam się rano czekoladą. Swoją drogą zauważcie też kreację reklam kosmetyków – męskie zazwyczaj mają robić wrażenie na innych, kobiece raczej podkreślają naturalne piękno i ich celem jest poprawiać samoocenę.

A teraz przyjrzyjmy się brandom, które reklamują kobiety. Winiary, Ambi Pur, jakieś płyny do mycia naczyń, środki czyszczące etc. O Ambi Pur wspomniałem nieprzypadkowo, bowiem ostatnio zaliczyli mały faux pas, publikując w sieci takie zdjęcie z podpisem „Polub jeśli jesteś kobietą, która chce mieć brzydkie zapachy pod kontrolą!”.

61513_572374602794019_1947835636_n

źródło; Fanpage Ambi Pur Polska

Okazało się, że kontrolować zapachy chce aż 131 kobiet, ale nie do końca wiem czy to nie jest jakaś ukryta reklama antyperspirantu Dove czy może Ambi Pur nie zmienił trochę zastosowanie. W każdym razie na profilu tej marki znajdziemy same kobiety.

Powiela się także wiele stereotypów, które dotykają niewiast jak na przykład w reklamie UPC z inteligentną Pakosińską w ciemnych barwach i głupią Pakosińską-blondynką. Kobieta jeżeli nie jest akurat kurą domową w długich, gumowych, żółtych rękawicach nad zlewem, albo nie opiera się o jakiś najnowszy wóz, to jest zazwyczaj demonem seksu, który uwodzi albo sam jest uwodzony. Bardzo krzywdząca to kreacja. Pytanie skąd się to bierze?

Pewnie z zasad popytu i podaży. Trzeba jak najlepiej trafić w target.Na przykład z praniem – połowa facetów, którzy reklamowali proszki do prania, wsypywała środek nie do tej przedziałki co trzeba. Przez takich geniuszy facet stał się nieautentyczny. Mógłbym też wyprowadzać argumentację w kierunku, że wszyscy lubią zachwycać się kobiecym pięknem i dlatego tak go dużo odsłoniętego zawsze, ale myślę, że lepiej dalej się nie pogrążać. Zwłaszcza na chwilę przed tym co zaraz zrobię. Ale to za moment.

Fajnie na nosie facetom zagrała parodia reklamy Dove sprzed kilku dni. Tej z portrecistą FBI, która miała podkreślać, że kobiety są bardziej urodziwe niż same sądzą o sobie. Pointa parodii jest oczywista: panowie, nie jesteście tak piękni jak wam się wydaje. Obejrzyjcie tutaj, bo nie samym ostatnim zdaniem ta reklama stoi.

Na koniec odwołam się do znanej zasady social media, gwarantującej rozpowszechnianie się treści (tak, social media też są szowinistyczne). Zasada brzmi: są cycki jest główna. W tym wypadku główną ma być w domyśle zadowolenie czytelnika. Dlaczego tak jest? Odpowiedź zawarta jest w tym, co mi ostatnio powiedziała Karolina: stary to są cycki – tego nie ogarniesz. Więc nawet nie próbuję.

012313-p

źródło: coedtoplesspulpfiction.wordpress.com

Ale żeby nie było, że z czapy wrzucam nagie biusty, to zgrabnie podepnę to pod temat (tak, dlatego powstał ten wpis!) – marketing. Znowu społeczny. Promujący czytelnictwo. Te panie wykorzystały lukę prawną w prawodawstwie Nowego Yorku. Luka ta nie zabrania wylegiwania się nago na miejskich skwerach. A więc panie skorzystały i co jakiś czas czytają nago książki. Mają też bloga i gwarantuję wam, że także wuchtę czytelników. Zastanawiam się tylko, czy luka prawna to odpowiednie określenie. Dlaczego nagości się zakazuje?

img_7918

Jeszcze raz, może spotęguje efekt 😉 źródło: coedtoplesspulpfiction.wordpress.com

Z przemyśleniami was pozostawiam. Nie chcę jednoznacznie zabierać zdania w tej sprawie. Kreacja kobiet często jest w reklamie szowinistyczna i seksistowska. Czy uzasadniona? Nie wiem. Często krzywdząca. Absorbująca uwagę – moją tak. Zdaję sobie też sprawę, że wymagać od reklamy, aby była moralna i świeciła przykładem, to mniej więcej tak jak prosić Zuckerberga aby odstąpił mi część praw do Facebooka – bez sensu. Niemniej pogadać i wymienić się opiniami możemy. Tym bardziej, że temat wdzięczny, bo cycki są.

T.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s